Marsze dla Życia i Rodziny

Płock, Pułtusk i Ciechanów, to trzy miasta w diecezji płockiej, w których 11 czerwca odbyły się Marsze dla Życia i Rodziny, pod ogólnopolskim hasłem „Czas na rodzinę”: „Za wami drogie rodziny stoi prawda” – mówił w Płocku bp Piotr Libera. Najlepsza frekwencja była w Pułtusku, gdzie w marszu uczestniczyły blisko 2 tysiące osób.

W Płocku Marsz dla Życia i Rodziny zorganizowano po raz szósty. Jego głównym organizatorem był zespół organizacji katolickich, ze Stowarzyszeniem Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej jako organizacją wiodącą. Zainaugurowała go Msza św. w parafii św. Maksymiliana Kolbego („na Górkach”) pod przewodnictwem biskupa płockiego Piotra Libery, z udziałem par świętujących jubileusze małżeńskie.

W homilii bp Piotr Libera zachęcił do lektury niedawno wydanej w Polsce książki „Małżeństwo” Dietricha von Hildebranda, który już w latach 20. ubiegłego stulecia, a więc tuż po objawieniach Matki Bożej w Fatimie dowodził, że jedynie małżeństwo może ocalić miłość mężczyzny i kobiety, stawiając ja ponad przypadkowością i zmiennością życia i nastrojów. Małżeństwo i rodzina, to „droga ocalenia”. Aby tak się jednak stało „przestrzeń życia rodzinnego powinno przeniknąć światło objawienia Pani z Fatimy”.

Przypomniał też, że w miniony wtorek na zakopiańskich Krzeptówkach, w „polskiej Fatimie”, Episkopat Polski ponowił „Akt Poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi”:
„To ocaleje w nas, co zostanie zawierzone Bogu. Ten nie zginie, kto się nawróci. Oto przesłanie fatimskie, także dla naszych rodzin” – podkreślił biskup.

Zaznaczył też, że „Czas na rodzinę” to trafne zawołanie, w którym zwraca się uwagę na pilną potrzebę, aby spraw rodziny, domu, najbliższych nie odsuwać na potem; aby mąż, żona, dzieci mogli liczyć na poświęcony im czas, bo przecież sługa Boży kard. Stefan Wyszyński mówił, że „czas to nie pieniądz – czas to miłość”. Wyraził również radość, że hasło tegorocznych Marszów dla Życia i Rodziny w całej Polsce – „Czas na rodzinę” – wyszło ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Płocku.

Ponadto odwołał się do postaci prof. Tadeusza Fijałkowskiego, wielkiego obrońcy życia i rodziny, absolwenta Niższego Seminarium Duchownego w Płocku, więźnia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz, autora polskiego modelu Szkoły Rodzenia. Gdy jedna z jego uczennic podziwiała go za to, że w dyskusjach i atakach na jego bezkompromisowe stanowisko w obronie życia zawsze był opanowany, i mówił jasno i spokojnie, odpowiedział jej, że nie musi się niczego obawiać, bo „za nim stoi prawda”, a „prawda sama się obroni”.

„Za wami ojcowie, matki, dzieci i dziadkowie, za wami drodzy srebrni i złoci jubilaci – za wami stoi prawda. Nie macie czego się obawiać. Radujcie się!” – zachęcił Pasterz Kościoła płockiego.

Po Eucharystii około 300 wiernych przeszło przez płocki most im. J. Piłsudskiego, do parafii św. Benedykta na osiedlu Radziwie, tym samym przekraczając rzekę Wisłę. Marsz prowadziła Święta Rodzina, czyli małżeństwo Barbary i Leszka Brzeskich. Śpiew w czasie marszu inicjował Zespół Pieśni i Tańca „Masovia”. Wierni nieśli wiele flag narodowych oraz związku „Solidarność”. Na miejscu parafia św. Benedykta z ks. proboszczem Krzysztofem Jaroszewskim, przygotowała piknik z wieloma atrakcjami i poczęstunkiem.

Imprezą towarzyszącą był konkurs plastyczny „Moja rodzina – drzewo genealogiczne”, którego adresatami były rodziny z terenu płockich i ościennych dekanatów. Pierwszą nagrodę przyznano rodzinie Nowakowskich (Szkoła Podstawowa nr 18 w Płocku), drugą – rodzinie Adamkowskich (Szkoła Podstawowa w Słupnie), trzecie – rodzinie Tomaszewskich (Niepubliczne Gimnazjum Katolickie w Sikorzu). Konkurs koordynowała s. Dominika Dudzik z wydziału katechetycznego Kurii Diecezjalnej, a nagrody ufundował bp Piotr Libera.

W Pułtusku Marsz dla Życia i Rodziny odbył się po raz piąty, a połączono go z Dniem Dziecka Komunijnego. Do udziału zaproszono nie tylko dzieci z Pułtuska, ale też z dekanatu pułtuskiego, dekanatu serockiego i Makowa Mazowieckiego. Marsz wyruszył sprzed Szkoły Podstawowej nr 3, z motocyklistami na czele. Uczestnicy nieśli między innymi balony z napisem „Marsz dla Życia i Rodziny”.

Finał nastąpił w amfiteatrze Domu Polonii, gdzie modlitwę w intencji rodzin poprowadziła rodzina repatriantów z Kazachstanu. Potem koncert dał też zespół „Karniewiacy” z Karniewa. Wszystko zakończyło się na dziedzińcu i w ogrodach Domu Polonii piknikiem rodzinnym z wieloma atrakcjami. Można była na przykład przepłynąć się gondolą po rzece Narwi lub wygrać rower na loterii.

Dla dzieci, które w tym roku po raz pierwszy przystąpiły do Komunii św. przygotowano dodatkowe atrakcje, na przykład słodycze czy loterię, gdzie główną wygraną również był rower.

W organizację marszu zaangażował się minister Henryk Kowalczyk, pięć pułtuskich parafii, ruchy religijne w tym: Akcja Katolicka, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Koło Radia Maryja, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kościół Domowy, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Dom Polonii, Stowarzyszenie „Nasza Winnica”, 13. Winnicka Drużyna ZHR. Przeszło w nim około 2 tysięcy osób.

W Ciechanowie Marsz dla Życia i Rodziny odbył się po raz piąty. Poprzedziła go Msza św. w kościele farnym, której przewodniczył proboszcz parafii ks. kan. Zbigniew Adamkowski. Na czele marszu szła orkiestra dęta z Przasnysza pod batutą Witolda Nowakowskiego, powiewały nad nim biało-czerwona flagi, nie zabrakło też transparentów z tytułem marszu oraz jego hasłem „Czas na rodzinę”.

Po marszu na scenie odbył się koncert muzyczny m.in. z udziałem utalentowanych młodych solistek Sylwii Lewandowskiej i Alicji Szemplińskiej oraz scholi z parafii św. Piotra Apostoła w Ciechanowie. Marsz z udziałem około 600 osób (w tym parlamentarzystów) zorganizował komitet, w skład którego weszła Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kościół Domowy.

Łącznie w diecezji płockiej odbyło się pięć marszów dla Życia i Rodziny, także w Mławie (28 maja) i Płońsku (4 czerwca).

Cyt. za: ekai

Foto: Gość Płocki

Comments are closed.